niedziela, 31 sierpnia 2014

Cykl "Millenium" - recenzja


Nigdy nie przepadałam za kryminałami. Po głębszym zastanowieniu mogę stwierdzić, że właściwie nie wiem dlaczego. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić skąd wzięła się ta niechęć. W gimnazjum namiętnie czytywałam horrory i powieści na nastolatek. Później horrory i romansidła. Później już wszystko. Prócz kryminałów. Kiedyś w gimnazjum znajomy polecił mi cykl "Millenium". Zginęło to gdzieś w czeluściach mojego umysłu, aż w końcu któregoś pięknego dnia pierwszego semestru na studiach przypomniało mi się o Larssonie.

Pierwsza część cyklu "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" wciągnęła mnie dogłębnie gdzieś w okolicach 50 strony. Opowiada o sprawie dotyczącej morderstwa, która przez wiele lat pozostawała nierozwiązana. W tej części poznajemy głównych bohaterów książki: Mikaela i Lisbeth. Mikael jest dziennikarzem w piśmie "Millenium", poznajemy go, gdy ma ogromne problemy w związku z oskarżeniami, które skierował w Wennestroma. Jego źródło wycofało się z zeznać i tym samym Mikael został oskarżony o zniesławienie. Lisbeth Salander pracuje w agencji Milton Security, zajmuje się research'em i jest w tym cholernie dobra. Jaka jest jej tajemnica? Jest świetną hakerką. Co do głównego wątku książki - pewnego dnia w 1966 roku bez śladu znika Harriet Vanger. Prawie 40 lat później Mikael dostaje zlecenie napisania kroniki rodzinnej Vangerów. Czy przy okazji uda mu się rozwiązać zagadkowe zniknięcie? Kto zamordował Harriet? Jak życiowe drogi Lisbeth i Mikaela się ze sobą skrzyżują?




Druga część cyklu "Dziewczyna, która igrała z ogniem" przybliża nam sylwetkę Lisbeth Salander. Odkrywamy wiele tajemnic związanych z jej przeszłością, ponadto zostaje wplątana w morderstwo i musi się ukrywać. Jak wszystko się dalej potoczy? Czy Mikael zdoła jej pomóc?

Trzecia część cyklu "Zamek z piasku, który runął" jest niestety ostatnią. Opowiada o dalszych losach Lisbeth, odkrywa wszystkie tajemnice, które pojawiły się w dwóch poprzednich tomach. Wiele nie mogę zdradzić, bo najpierw musicie przeczytać wcześniejsze tomy :>

Od rozpoczęcia mojej przygody z cyklem "Millenium" przeczytałam też kilka innych kryminałów. Spodobała mi się ta kategoria książek, uwielbiam snuć domysły, kto jest zbrodniarzem, zwykle mam kilka typów, a na koniec okazuje się, że to całkiem ktoś inny!
Książki Larssona zdecydowanie polecam. Szkoda, że nie doczekał sukcesu swoich powieści, zmarł na atak serca tuż przed ukazaniem się pierwszej części cyklu.

Na blogu pojawi się również recenzja filmu "Dziewczyna z tatuażem", który jest ekranizacją pierwszej części cyklu "Millenium".

Czytaliście? Polecacie? Co was najbardziej zaskoczyło? Jeśli wasza opinia będzie zawierała spoiler proszę na początku komentarza wpisać: uwaga, spoilery!

Mam nadzieję, że ten pierwszy konkretny post na tym blogu się spodobał :) Postaram się dodawać notki co dwa-trzy dni. Zobaczę, czy się uda jak znowu zaczną się studia :)

25 komentarzy:

  1. Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam - to wszystko to części jednej serii? Bo mam wrażenie, jakby były osobne ;) słyszałam o Dziewczynie która igrała z ogniem, ale reszta jest mi nieznana. Szczerze powiedziawszy chcialam sięgnąc po tę książkę,ale nie jestem pewna, czy to dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to wszystko części jednej serii. Pierwsza część to typowy kryminał, natomiast dwie kolejne skupiają się bardzo na przeszłości i wszystkim co związane z głównymi bohaterami. Dziewczyna, która igrała z ogniem to drugi tom trylogii. Wydaje mi się, że wszystkie książki są dla wszystkich, najlepiej się przekonać, wypożyczyć z biblioteki lub od znajomego i zmusić się do przeczytania minimum 100-150 stron. Jak nie wciągnie po tylu stronach - odłożyć. Choć ja mam coś takiego, że jak zacznę czytać to nawet jak książka będzie nudna to muszę ją skończyć. Książka musiałaby być tak nudna, że zasypiałabym przy niej za każdym razem, żebym zostawiła ją nieprzeczytaną. :)

      Usuń
  2. Kiedyś [polecił mi to kolega. Nie miałam kiedy przeczytać, ale mam już nawet zakupiony egzemplarz tej ksiązki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dużo się czyta to często najciężej zabrać się za przeczytanie kupionej książki, bo zawsze ma się jakieś z biblioteki lub pożyczone od kogoś i chce się najpierw je przeczytać, bo terminy, bo trzeba oddać itp. Ja mam jedną książkę ponad rok i jeszcze jej nie przeczytałam, bo ciągle mam jakieś inne :)

      Usuń
    2. Ja mam pełno. Ale fakt, że ostatnio czytam coraz mniej i sama nie wiem dlaczego.

      Usuń
    3. Może inne obowiązki? Może po prostu wolisz inaczej spędzić wolny czas.

      Usuń
  3. Jestem chyba wyjątkiem, bo mi się ta trylogia średnio spodobała. Pierwsza część była nawet wciągająca, ale już dwie następne mnie nie porwały. Co w sumie jest dziwne, bo bardzo lubię kryminały. Od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wręcz zakochałam w pierwszej części! I też najbardziej mi się podobała, druga część podobała mi się dopiero od połowy, a trzecia właściwie najmniej. Ale trylogia jako całość jest bardzo dobra.

      Usuń
  4. oj cieżko jest regularnie dodawać posty przy studiach ;) Ale nie jest to niemozłiwe. Za Milenium sie zabieram od dawna ale ciągle coś je prześciga na mojej liście książek do przeczytania. Teraz przyśpieszyłaś chyba ten proces ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną też tak było, że bardzo chciałam to przeczytać, ale ciągle coś było ważniejsze do czytania. Pierwszą część skończyłam czytać w marcu. Ostatnią koniec sierpnia. Cała trylogia zajęła mi pół roku, ale oczywiście czytałam mnóstwo książek pomiędzy tomami Millenium :>

      Usuń
  5. Po kryminały jeszcze nigdy nie sięgałam, ale może w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam dwa podejścia do pierwszej części i nigdy nie mogę przejść przez początek... Strasznie ciężki... Książka chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek ciężki, ale te 100-150 stron minimum warto spróbować, a nuż wciągnie na maksa?

      Usuń
  7. "Dziewczyna z tatuażem" jest ekranizacją pierwszej części cyklu, ale nie pierwszą, bo oglądałam film na jej podstawie o tym samym tytule z 2009. Ale ciekawa jestem czy bardzo się różnią od siebie te filmy, więc z wielką chęcią przeczytam recenzję :) Pozostałych niestety nie widziałam, nie mówiąc już o czytaniu, bo nie miałam okazji, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie jest pierwszą, tamte są bodajże produkcji skandynawskiej właśnie, a ta najnowsza to z panem James'em Bondem w roli głównej :D

      Usuń
    2. To wiem, bo widziałam zwiastun :D i też chciałabym obejrzeć :)

      Usuń
    3. to tylko znaleźć wolną chwilę i oglądać :>

      Usuń
  8. mam na półce w biblioteczce, ale jakoś nie mogę zabrać się za przeczytanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak czasu, czy niechęć do książki? :>

      Usuń
  9. Nie slyszalam nigdy o tej serii, ale myślę że kiedyś uda mi się po nią sięgnąć. Bo z tego co piszesz to naprawdę jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszych 100 stronach już na 99% powinna się spodobać :>

      Usuń
  10. Kryminały to raczej nie moja specjalność, ale Twoja recenzja mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubiłam kryminałów, tak jak pisałam. Teraz czytam głównie kryminały, bardzo polubiłam autora Jo Nesbo już po pierwszej przeczytanej książce, kiedyś też opiszę jego książki, tylko muszę więcej przeczytać, bo dopiero jedną przeczytałam :>

      Usuń
  11. Kompletnie nie moja bajka ! :D Chociaż uważam że do kryminałów trzeba dojrzeć ;D prawie jak do wina ;D więc wszystko przede mną ;d

    OdpowiedzUsuń